Site Loader
Monika Mozgala

I didn’t eat for 3 days. 72 hours Intermittent Fasting. Results [PHOTO BEFORE AND AFTER]

English version of the article below.

Na początku chce napisać, że jestem osobą zdrową, która od prawie 10 lat interesuje się dietetyką, żywieniem oraz osobą aktywnie uprawiającą sport. Jest to moja życiowa pasja. Posiadam sporą wiedzę w tym zakresie. Ten artykuł nie ma jednak na celu przekazania jakichkolwiek informacji medycznych i przed przystąpieniem do długotrwałego postu należy się skonsultować ze swoim lekarzem, czy nie ma jakichkolwiek przeciwskazań zdrowotnych.

Intermittent Fasting. Sposób na życie

Intermittent Fasting to, z kilkoma dłuższymi przerwami, od kilku lat mój sposób na życie. Nie jest to moja dieta, ale sposób, w który spożywam posiłki. Dzięki tej metodzie żywienia, mogę łatwo kontrolować swoją wagę i nie muszę tak bardzo uważać na to, co jem. Nie spożywam jednak glutenu i laktozy, ale to raczej z powodu rekacji alergicznych mojego organizmu. Kilka lat temu ograniczyłam w swojej diecie wszelkie produkty mleczne. Przestawiłam się na mleko roślinne. Teraz od czasu do czasu spożywam te bez laktozy.

Więcej o samym IF tutaj – Jak nie przytyć siedząc w domu? Intermittent Fasting & OMAD

Przygotowanie do postu. Głodówka

Do takiego dłuższego postu trzeba się przygotować. Ja od czasu do czasu robię 24-godzinne posty, które przeplatam oknami żywieniowymi 16:8, 17:7 oraz 16:8. Jestem osobą aktywną, trenuję regularnie, ale także pracuję zdalnie, czyli dużo czasu spędzam siedząc przed komputerem w domu. Wtedy niestety trudniej kontrolować to, co się je.

Mówi się jednak, że jeżeli potrafisz kontrolować swoje jedzenie lub takie dłuższe niejedzenie, potrafisz tym samym przejąć kontrolę nad własnym życiem. Jedzenie nie staje się wtedy głównym celem w życiu, ale jego dodatkiem, dzięki któremu twój organizm może poprawnie funkcjonować i cieszyć się zdrowiem. Dłuższy post ma także za zadanie sprawdzenie twojej psychiki i odnalezienie właściwego środka.

Diety sokowe. Juicing & Smoothies

Kiedy pracowałam jako redaktorka w fitness.sport.pl (teraz myfitness.pl) testowałam np. 3-dniową dietę sokową, na bazie warzyw i owoców oraz dietę bardziej kaloryczną. Dietę płynną, w której znajdowały się np. smoothie na bazie mleka migdałowego, czy mleka z nerkowców. Szczerze mówiąc, o wiele ciężej było mi wtedy wytrzymać bez jedzenia, niż po prostu nie jedząc wcale. Po takim rozbudzeniu płynami, organizm domaga się więcej pożywienia. Zdecydowanie, mimo to, że przetrwałam te diety, nie były one po prostu dla mnie.

Moja 72-godzinna głodówka

Swój 72-godzinny post zaczęłam w poniedziałek po południu. Dzień wcześniej byłam na 18-godzinnym poście, trwającym od niedzieli popołudnia, do południa w poniedziałek. Przed rozpoczęciem 3-dniowego postu zjadłam normalny posiłek składający się z białka, tłuszczów i węglowodanów ok. 700 kcal. Wcześniej mój najdłuższy post w życiu trwał ok. 35 godzin. Byłam bardzo dobrze nastawiona do mojego planowanego dłuższego niejedzenia.

Wyzwanie 72 godzin bez jedzenia podjęłam nie ze względu na chęć szybkiego zgubienia wagi. To było akurat ostatnią rzeczą na liście pożądanych efektów. Najbardziej zależało mi na wejściu organizmu w stan tzw. autofagii, czyli procesu katabolicznego, w którym komórki w naszym ciele poddają recyklingowi swoje stare elementy komórkowe. W uproszczeniu, nasz organizm zjada sam siebie. Organizm pozbywa się niechcianych elementów, które odpowiadają m.in. za nowotwory, Alzheimer’a (Alirezaei et al., 2010), ale także liczne infekcje oraz stany zapalne w organizmie. Proces autofagii skutecznie wspomaga homeostazę komórkową, samoregulację całego ciała.

Swój 72-godzinny post zrobiłam “na czysto” tzw. clean-fast, w którym pije się wyłącznie czarną kawę, wodę i zieloną herbatę. Nie dodaje się do kawy mleka, słodzików oraz nie spożywa się produktów zero kalorii, jak np. coli zero. Niestety te produkty mimo braku wartości energetycznych, skutecznie podnoszą insulinę. Badania jednej z brytyjskich uczelni wskazują, że można oszukać organizm spożywając produkty do 50 kcal i nasze ciało ich “nie zauważy”, ale ja jednak chciałam być fair w stosunku do samej siebie i w pełni skorzystać z zalet 100% przeprowadzonego postu. Jeżeli od samego początku chcesz oszukiwać, trzeba się wtedy zastanowić, jaki jest w ogóle sens przeprowadzania takiego wyzwania.

Data przeprowadzenia takiego postu także nie była przypadkowa, ponieważ nadal byliśmy na tzw. kwarantannie. Życie powoli wraca do normy, więc to ostatni dzwonek na bezstresowe przeprowadzenie dłuższego postu i rezygnacji ze spotkań towarzyskich i biznesowych, które wiążą się oczywiście prawie zawsze z jedzeniem.

Jak przeszłam przez swój post? Sama byłam ciekawa tego eksperymentu, jego finalnych skutków i tego, jak zachowa się mój organizm. Przeczytajcie sami!

Dzień 1. Poniedziałek, 25.05.2020

Swój ostatni posiłek zjadłam po godz. 12. W ciągu całego dnia nie odczuwałam jakichkolwiek zmian w organizmie. Zrobiłam tego dnia ponad 10 tysięcy kroków oraz trening. Niestety chyba organizm odczuł zmianę w moim myśleniu, że nie dostanie następnego dnia pożywienia, ponieważ miałam problemy ze snem, co zdarza mi się bardzo rzadko. Ciężko było mi zasnąć i kilkakrotnie budziłam się w ciągu nocy.

Dzień 2. Wtorek, 26.05.2020

Rano nie odczuwałam głodu. Po przebudzeniu jak zawsze wypiłam dużą szklankę wody oraz czarną kawę. Ok. godziny 12, kiedy normalnie zjadłabym posiłek po 24-godzinnym poście, mój organizm domagał się jednak jedzenia. Wypiłam wtedy więcej wody i kolejną kawę. Po 2 godzinach uczucie głodu przeszło. Ciało przeszło już wtedy w głęboką fazę ketozy. W ciągu dnia zrobiłam swoje kroki oraz 30-minutowy pilates. Mimo braku spożywania jedzenia, miałam dużo energii. Przed treningiem jednak zrobiło mi się zimno, organizm przeszedł już w tryb obronny, obniżając swoją temperaturę. Sam trening należał do przyjemnych, lepiej czułam pracę mięśni, zrezygnowałam z dodatkowego obciążenia, a o wiele bardziej się spociłam. Wieczorem, po ponad 30 godzinach bez jedzenia, czułam nadmiar energii, jak przy spożyciu przedtreningówki. Człowiek, który nie zrobi wtedy treningu nie może usiąść spokojnie w jednym miejscu. O wiele łatwiej jest jednak mu się skupić na pracy przed komputerem. Poszłam więc jeszcze przed spaniem na krótki spacer i potem poczytałam książkę. Zasnęłam bez problemu po 23. Przebudziłam się jednak przed 5 rano i dopiero pół godziny później zasnęłam z powrotem na kolejne 3 godziny.

Dzień 3. Środa, 27.05.2020

Obudziłam się rano normalnie i wypiłam czarną kawę. Widoczne były już pierwsze efekty w lustrze. Finalnie postanowiłam porównać je dopiero po całkowitym przeprowadzeniu postu. Dobrze się czułam, ale doskwierał mi lekki ból głowy. Po 46 godzinach niejedzenia nie odczuwałam głodu. Zostało jeszcze 26 godzin i już w tym momencie wiedziałam, że nie będzie problemu z dotrwaniem do końca wyzwania. Wiedziałam jednak, że muszę tego dnia zwiększyć ilość wypitej wody. Wieczorem było już bez zmian, brak odczuwalnego głodu.

Dzień 4. Czwartek, 28.05.2020

W dzień, w którym dobiegał końca mój 72-godzinny post, obudziłam się wiedząc, że tego dnia coś zjem. To było bardzo miłe uczucie. Choć mój post skończył się po godz. 13, nie chciało mi się w ogóle jeść. Przez te kilka dni miałam ochotę na zielone smoothie. Obiecałam, że zrobię je pod koniec wyzwania. Wypiłam to smoothie jednak dopiero po godz. 17, czyli ponad 76 godzinach niejedzenia. Było to najlepsze smoothie w życiu. Posiłek po takim dłuższym poście jest bardzo ważny, ponieważ musi zawierać wszystkie składniki odżywcze, najlepiej w płynnej formie.

Podsumowanie mojego 76-godzinnego postu

Kilkudniowa głodówka była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem, zarówno dla ciała, jak i duszy. Człowiek przestaje myśleć o rzeczach, które są mało istotne i skupia się przede wszystkim na sobie i swoich potrzebach. Docenia rzeczy dookoła niego i czuje, że przeszedł na kolejny poziom samorozwoju. Pod względem fizycznym nie wiem ile straciłam na wadze. Ostatni raz ważyłam się w połowie 2019 roku. Zmiany w swojej wadze kontroluję przede wszystkim za pomocą ubrań. Podczas 24-godzinnego postu można stracić nawet 1,5 kg. W większości jest to oczywiście woda, którą trzeba na bieżąco uzupełniać. Na poniższych zdjęciach widać jednak, że trochę mnie wysuszyło.

Taką głodówkę mogę polecić, ale także nie polecić. Wszystko zależy od charakteru danej osoby. Nie jest to łatwe wyzwanie i na pewno trzeba się do niego dobrze przygotować.

Rezultaty kontrolowanego postu Intermittent Fasting

72 hours Intermittent Fasting before 25th May 2020 and after 29th May 2020.

ENGLISH VERSION

I didn’t eat for 3 days. 72 hours Intermittent Fasting. Results [PHOTO BEFORE AND AFTER]

In the beginning I want to write that I am a healthy person who has been interested in dietetics, nutrition and a person actively practicing sport for almost 10 years. This is my life’s passion. I have considerable knowledge in this area. However, this article is not intended to provide any medical information and you should consult with your physician whether there are any health contraindications before attempting a prolonged post.

Intermittent Fasting. Lifestyle

Intermittent Fasting has been a way of my life for several years. This is not my diet but the way I eat meals. Thanks to this method of nutrition, I can easily control my weight and do not have to be so careful about what I eat. However, I do not consume gluten and lactose, but rather because of my allergic reactions. A few years ago I limited all dairy products in my diet. I switched to vegetable milk. Now, from time to time, I consume those without lactose.

Preparation for fasting

You need to prepare for such prolonged post. From time to time I make 24-hour posts, which I intersperse with 16: 8, 17: 7 and 16: 8 food windows. I am an active person, I workout regularly, but I also work remotely, which means I spend a lot of time sitting at the computer at home. Then, unfortunately, it’s harder to control what you eat.

It is said, however, that if you can control your food or to not eat for so long, you can thus take control of your own life. Food then does not become the main goal in life, but its addition, thanks to which your body can function properly and enjoy health. A longer fast is also designed to check your psyche and find the right remedy.

Jucie diets. Juicing & Smoothies

When I worked as an editor at fitness.sport.pl (now myfitness.pl) I tested, for example, a 3-day juice diet based on vegetables and fruits, and a more calorie diet. A liquid diet that included, e.g. almond milk or cashew milk smoothies. To be honest, it was much harder for me to endure without food than simply without eating at all. After such awakening with fluids, the body demands more food. It definitely wasn’t for me.

My 72-hour Intermittent Fast

I started my 72-hour fast on Monday afternoon. The day before I was on an 18-hour fast, lasting from Sunday afternoon to noon on Monday. Before starting the 3-day fast, I ate a normal meal consisting of protein, fat and carbohydrates of about 700 kcal. Earlier, my longest fast in my life lasted about 35 hours. I was in a very good mood towards my planned longer non-eating.

I took up the challenge of 72 hours without food, not because I wanted to lose weight quickly. This was the last thing on the list of desired effects. I was most interested in entering the body into the so-called autophagy, a catabolic process in which the cells in our body recycle their old cellular elements. Simply, our body eats itself. The body gets rid of unwanted elements that correspond to, among others for cancer, Alzheimer’s (Alirezaei et al., 2010), but also numerous infections and inflammations in the body. The process of autophagy effectively supports cell homeostasis and self-regulation of the whole body.

I made my 72-hour fast clean. clean-fast, in which only black coffee, water and green tea are drunk. No milk, sweeteners are added to coffee, and zero-calorie foods, such as coke zero, are not consumed. Unfortunately, these products, despite the lack of having calories, effectively increase insulin. Research by one of the British universities shows that you can fool the body by consuming products up to 50 kcal and our body will not “notice” them. However I wanted to be fair to myself and take the full advantage of the benefits of the post. If you want to cheat from the very beginning, then you have to think about the sense of having such a challenge at all.

The date of this post was also not accidental, because we were still on quarantine and life slowly returned to normal, so this was the last bell for stress-free fasting and giving up social and business meetings, which of course are almost always associated with food.

How did I go through my fast? I was curious myself about this experiment, its final effects and how my body would behave. Read it yourself!

Day 1. Monday, 25.05.2020

I ate my last meal after 12pm. During the whole day I did not feel any changes in the body. I did over 10,000 steps and a workout that day. Unfortunately, probably the body felt a change in my thinking that I will not get food the next day. I had trouble with sleeping, which happens to me very rarely. It was hard to sleep and I woke up several times during the night.

Day 2. Tuesday, 26.05.2020

I didn’t feel hungry in the morning. After waking up, as usual, I drank a large glass of water and black coffee. Approx. 12 o’clock, when I would normally eat after a 24-hour fast, my body demanded food. I drank more water and then another coffee. After 2 hours, the feeling of hunger passed. The body has already gone into a deep phase of ketosis. During the day I did my steps and 30-minute pilates. Despite the lack of food, I had a lot of energy. Before workout, however, I felt cold, the body has already gone into defense mode, lowering its temperature. The training itself was a pleasant one, I felt my muscles better, gave up the extra weights on my ankles, and I sweated a lot more. In the evening, after more than 30 hours without food, I felt excess energy, like taking a pre-workout. When you don’t exercise after that, you cannot sit back quietly in one place. However, it is much easier for you to focus on working on your computer. I decided to go for a short walk before sleeping and then read a book. I fell asleep without a problem after 11pm. However, I woke up before 5 am and only half an hour later fell asleep back for another 3 hours.

Day 3. Wednesday, 27.05.2020

I woke up in the morning normally and drank black coffee. The first visual effects were already visible in the mirror. Finally, I decided to compare it after completed fast. I felt good but I had a slight headache. After 46 hours of not eating I did not feel hungry. There were still 26 hours left and at that moment I knew that there would be no problem with getting to the end of the challenge. However, I knew that I had to increase the amount of water consumed that day. In the evening there was no change, no noticeable hunger.

Day 4. Thursday, 28.05.2020

On the day my 72-hour fast was coming to an end, I woke up knowing that I would eat something that day. It was a very nice feeling. Although my post ended at 1pm, I didn’t feel like eating at all then. During these few days I really craved a green smoothie. I promised to myself I would make one at the end of the challenge. I drank this smoothie, however, only after 5pm, i.e. over 76 hours of non-eating. It was the best smoothie ever. A meal after such a long fast is very important because it must contain all the nutrients, preferably in a liquid form.

Summary of my 72-hour fast

A few days of hunger strike was a very interesting experience for me, both for body and my soul. I stopped thinking about things that were not important and focused primarily on myself and my needs. You appreciate the things around you differently with a feeling that you have moved to the next level of self-development. Physically, I don’t know how much weight I lost. The last time I weighed myself it was mid-2019. I control changes in my weight mainly through clothes. You can lose up to 1.5 kg during a 24-hour fast. Mostly, of course, it is water that needs to be topped up on a regular basis. However, the pictures below show that it has dried me up a bit.

I can recommend such fasting, but I also can’t recommend it. It all depends on the nature of the person. This is not an easy challenge and you definitely need to prepare well for it.

Top 16 most luxurious sports accessories ever made

Co się stanie, kiedy przez 30 dni wypijesz 2,5 litra wody dziennie? Efekty Cię zaskoczą!

What happens when you drink 2.5 liters of water a day for 30 days? The effects will surprise you!

Written by Monika Mozgala

I’m Monika Mozgala, the founder, and editor of The Blonde Taste. My main purpose is to write practical articles that will be useful for people interested in fitness, lifestyle and beauty. I’ve spent couple years in the US where I also finished high school. The last 6 years I’ve spent working as an editor for many editorial offices in Poland, including SHAPE Poland Deputy-in-Chief position and head of it’s digital version. If you want to get in touch with me, hit me up here or on my Instagram.

Leave a Reply

Your email address will not be published.