Site Loader

Słowa. Niby nic nieznaczący ciąg liter, ale jakże ważny, kiedy ich większa liczba tworzy jakąś całość. Słowa pocieszenia, słowa otuchy, słowa żalu, słowa radości. Słowa przelane na papier, słowa napisane na komputerze, słowa wystukane na telefonie, słowa wypowiedziane na scenie, słowa przekazane w udzielonym wywiadzie. Przed wypowiedzeniem każdego z nich człowiek dwa razy się zastanawia czy nie powie nic głupiego, czy się nie ośmieszy, czy publiczność go po prostu nie zje. Szczególnie ta pełna ekspertów od wszystkiego w internecie.

Przekazywanie cząstki siebie

Kiedy zakładałam bloga trochę bałam się tego, co powiedzą inni. Posiadam już kilkuletnie doświadczenie w pisaniu i przelewanie słów na papier od zawsze było moją pasją. Potem jakimś cudem stało się moją pracą. Mimo to, nadal kiedy publikuje dany post, czytam go po kilkanaście razy. Nie tylko szukam błędów, czy literówek, ale analizuję, czy te słowa, które mam zamiar zaraz przedstawić światu, nie obedrą mnie do końca z mojej intymności. Możesz się z tego śmiać, ale w głowie każdego pisarza, autora, czy artysty estradowego, który publikuje swój tekst na forum, kłębi się milion myśli. Czy na pewno jest z nich do końca zadowolony? Czy mogłoby być coś lepiej napisane? Czy można coś jeszcze poprawić?

Wpływ na słowa ma nierzadko dodatkowy czynnik, emocje. To one często decydują o czym piszemy. Nie tylko wydarzenia ze świata zewnętrznego. W największym stopniu decyduje właśnie to, co odczuwamy w środku.

Komentarze od nieznajomych

Od kiedy założyłam tę stronę, nie spodziewałam się, że dostanę tyle pozytywnych komentarzy na jej temat. Często od nieznajomych. To właśnie oni lajkują moje kanały społecznościowe, opublikowane tam zdjęcia, to właśnie oni podają dalej posty i to właśnie oni piszą prywatne wiadomości i komentują, że miło czyta się moje treści. Kiedy je dostaję to naprawdę powraca wiara w to, co robię.

“Z ciekawości weszłam na Twojego bloga i chciałam tylko powiedzieć, że PIĘKNIE piszesz. Super się czyta. Powodzenia!”

“Twoja strona wygląda bardzo profesjonalnie. Super, że się rozwijasz. Na pewno będę czytać.”

“Nie spodziewałam się, że znajdę tutaj ta ciekawe treści. Powodzenia”

Znajomi i rodzina, jak to znajomi i rodzina. Jest tylko kilka potwierdzających regułę wyjątków. Tamci wolą jednak śledzić wielkie światowe gwiazdy, mające miliony fanów, niż dać lajka, czy suba i tym samym wesprzeć jakąś nieznaną redaktorkę. Redaktorkę, która nie ma jeszcze milionowych zasięgów. Ludzie chcą wszystkiego za darmo, na już, bez wkładu własnego i nie dając nic w zamian. Kalkują korzyści. Życie. Kiedy nie możesz liczyć na innych, licz na siebie. Moje ulubione motto, które od zawsze mi towarzyszy.

Jaki jest dalszy plan na życie?

Od kilku lat piszę książkę. Oczywiście nigdy nie miałam czasu, żeby dokończyć chociaż jej pierwszy rozdział. Pomysłów na inne treści jest kilka. Chyba czas wziąć się na poważnie do roboty.

Dziękuję tym, co mnie wspierają i nie wstydzą się czegoś polajkować.

Koronawirus. Kiedy życie staje w miejscu

Jak zmotywować się do ćwiczeń?

Written by Monika Mozgala

I’m Monika Mozgala, the founder, and editor of The Blonde Taste. My main purpose is to write practical articles that will be useful for people interested in fitness, lifestyle and beauty. I’ve spent couple years in the US where I also finished High School. The last 6 years I’ve spent working as an editor for many editorial offices in Poland, including SHAPE Poland Deputy-in-Chief position and head of it’s digital version. If you want to get in touch with me, hit me up here or on my Instagram.

2 Replies to “Słowa, dzięki którym wraca wiara w to, co robisz”

  1. Powtórzę to, co w komentarzu na Facebooku już powiedziałam. Piszesz pięknie! Twoje teksty dają “kopa” do działania i poprawiają humor. Niektóre porządkują myśli i pozwalają nazwać emocje. 🙂 Komentarz również tutaj będzie potwierdzeniem tego, co zasugerowałam na FB. Zyskałaś we mnie stałą fankę, która będzie na bieżąco zagłębiać się w Twoje teksty i niewątpliwie niektóre czytać po kilka razy. 😀 Wszelkie problemy to tylko chwilowe upadki, które są tylko po to, żeby lepiej i mocniej wybić się do góry. Także jeszcze raz życzę Ci powodzenia! Rób, to co robisz, bo jesteś w tym świetna. 🙂

    1. Pani Olu, jeszcze raz bardzo dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że moje teksty potrafią poprawić komuś humor 🙂 Wolę mieć dziesięciu fanów jak Pani, niż milion, który tylko “rzuci okiem”. Pozdrawiam najmocniej!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *